|
Jeżeli zapytasz mieszkańców Pragi, gdzie można odpocząć od tłumów, a jednocześnie zobaczyć jedno z najważniejszych miejsc w historii Czech, wielu z nich bez zastanowienia odpowie – Vyšehrad. To właśnie tutaj według legend mieszkała księżniczka Libusza, która przepowiedziała powstanie Pragi. Tutaj przez pewien czas znajdowała się siedziba czeskich książąt, tutaj spoczywają najwybitniejsi czescy artyści, a z murów twierdzy rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram miasta. Podczas moich wycieczek po Pradze często słyszę pytanie: "Czy warto pojechać na Wyszehrad?", Moja odpowiedź zawsze brzmi tak samo – zdecydowanie tak. To miejsce zupełnie inne niż Zamek Praski. Jest spokojniejsze, bardziej zielone i pełne niezwykłych historii, których nie sposób opowiedzieć podczas krótkiego spaceru po centrum. Jeżeli dysponujesz kilkoma godzinami, zabiorę Cię na spacer po miejscu, od którego – przynajmniej według czeskich legend – wszystko się zaczęło. Jak dostać się na Wyszehrad? Najwygodniej dojechać tutaj metrem linii C i wysiąść na stacji Vyšehrad. Już po wyjściu ze stacji czeka pierwsza niespodzianka. Po lewej stronie znajduje się monumentalny gmach Centrum Kongresowego, natomiast po prawej otwiera się panorama jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów współczesnej Pragi – Mostu Nuselskiego. To właśnie nim przebiega linia metra C. Mało kto zdaje sobie sprawę, że pociągi jadą nie po moście, lecz wewnątrz jego konstrukcji. Kiedy most oddano do użytku w 1973 r., był jednym z najbardziej imponujących projektów inżynieryjnych w całej Czechosłowacji. Od stacji kierujemy się ścieżką prowadzącą lekko w dół. Po kilku minutach spaceru dochodzimy do pierwszej historycznej bramy Wyszehradu. Brama Táborska – wejście do dawnej twierdzy Pierwszą budowlą, którą mijamy, jest Brama Táborska (Táborská brána). Powstała około 1640 r. jako część nowoczesnej twierdzy bastionowej budowanej przez Habsburgów. Jej nazwa nie jest przypadkowa – właśnie stąd prowadziła droga w kierunku miasta Tábor, jednego z najważniejszych ośrodków husyckich w Czechach. Przechodząc przez bramę, przekraczamy granicę historycznego Wyszehradu. Spacerując dalej ulicą V Pevnosti, warto po prawej stronie zwrócić uwagę na fragmenty starszych murów. Znajdowała się tutaj średniowieczna Brama Špička, wzniesiona jeszcze za panowania Karola IV. (to właśnie ta brama była inspiracją dla labiryntu luster na wzgórzu Petřín). Do dziś zachowały się jedynie jej relikty, ale przypominają one, że Wyszehrad był ważnym elementem systemu obronnego średniowiecznej Pragi. Po chwili dochodzimy do kolejnej bramy. Brama Leopolda – brama do właściwego Wyszehradu Brama Leopolda pochodzi z drugiej połowy XVII wieku i jest jednym z najlepiej zachowanych elementów barokowych fortyfikacji. Nazwano ją na cześć cesarza Leopolda I, za którego panowania Wyszehrad został przebudowany w potężną twierdzę. Powodem były coraz nowocześniejsze metody prowadzenia wojen. Średniowieczne mury nie były już w stanie oprzeć się artylerii, dlatego powstał system bastionów, kazamat i potężnych wałów ziemnych. Dziś czasem trudno uwierzyć, że spacerujemy po dawnym obiekcie wojskowym. Zamiast żołnierzy spotkamy tu spacerowiczów, biegaczy i mieszkańców Pragi odpoczywających w cieniu starych drzew. Za Bramą Leopolda rozpoczyna się właściwy Wyszehrad. Rotunda św. Marcina – najstarszy zabytek Wyszehradu Kilka minut później docieramy do jednego z najstarszych zabytków nie tylko Wyszehradu, ale całej Pragi. Rotunda św. Marcina powstała pod koniec XI wieku i jest jedną z najlepiej zachowanych romańskich budowli w Czechach. Jej historia jest niezwykła. Przetrwała wojny husyckie, przebudowę twierdzy oraz liczne oblężenia. W czasach, gdy Wyszehrad zamieniano w nowoczesną fortecę, rozważano nawet jej rozbiórkę. Na szczęście ostatecznie pozostawiono ją na swoim miejscu. Prosta bryła rotundy doskonale pokazuje, jak wyglądały najstarsze kościoły budowane w państwie Przemyślidów niemal tysiąc lat temu. Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się niewielka Kaplica Matki Boskiej na Szańcach, wybudowana już w czasach barokowej twierdzy. Polecam jednak przyjrzeć się jej w drodze powrotnej, a teraz udać się od razu ścieżką prowadzącą obok rotundy na mury Wyszehradu, skąd możemy podziwiać wspaniały widok na Nusle i wybudowany nad nimi kolosalny most. Panoramy wełtawskie Po zejściu przy pierwszej okazji ścieżką w lewo i powrocie pod rotundę warto udać się uliczką Soběslavovą w przeciwnym kierunku i podejść kilkadziesiąt metrów na mury obronne po drugiej stronie. To właśnie tutaj znajduje się jeden z moich ulubionych punktów widokowych w całej Pradze. Większość turystów ogląda panoramę miasta z Mostu Karola lub Hradczan. Tymczasem z Wyszehradu zobaczymy Pragę z zupełnie innej perspektywy. Doskonale widać stąd Podolí, zakole Wełtawy oraz Smíchov. Stojąc przy dawnym Starym Burgrabstwie i patrząc w dół, w stronę Wełtawy, można ponadto dostrzec pozostałości tajemniczej budowli zwanej Łaźniami Libuszy. Łaźnie Libuszy Z tym miejscem wiąże się jedna z najbardziej znanych legend Wyszehradu. Według niej właśnie tutaj księżniczka Libusza schodziła zażywać kąpieli w wodach Wełtawy. Z czasem legenda zaczęła żyć własnym życiem. Opowiadano, że piękna władczyni zapraszała do swojej łaźni młodych mężczyzn, a następnie po wspólnie spędzonej nocy kazała zrzucać ich ze stromej skały do rzeki. Brzmi to jak scenariusz filmu, ale historycy zgodnie przyznają, że jest to jedynie późniejsza legenda. W dawnych kronikach Libusza przedstawiana jest jako mądra i sprawiedliwa władczyni, a nie bezwzględna uwodzicielka. Mimo to nazwa przylgnęła do tego miejsca na dobre i do dziś ruiny nad Wełtawą określane są właśnie jako Łaźnie Libuszy. Rzeźby Myslbeka – kamienne legendy Czech Schodząc obok Starego Burgrabstwa do Sadów Wyszehradzkich, trudno nie zauważyć czterech monumentalnych grup rzeźbiarskich. Ich autorem jest Josef Václav Myslbek (1848-1922), najwybitniejszy czeski rzeźbiarz przełomu XIX i XX wieku, twórca słynnego pomnika św. Wacława na Placu Wacława. Mało kto dziś pamięta, że rzeźby nie powstały z myślą o Wyszehradzie. Pod koniec XIX wieku wykonano je jako dekorację pobliskiego Mostu Palackiego. Podczas amerykańskiego nalotu na Pragę 14 lutego 1945 roku most został poważnie uszkodzony, a wraz z nim ucierpiały również monumentalne dzieła Myslbeka. Po wojnie zdecydowano o przeniesieniu ich na Wyszehrad, gdzie można je podziwiać do dziś. Rzeźby przedstawiają najważniejszych bohaterów czeskich legend. Po jednej stronie stoją Záboj i Slavoj – legendarni wojownicy symbolizujący odwagę i walkę o wolność. Nieco dalej znajduje się grupa Ctirad i Šárka, przypominająca dramatyczną legendę o Wojnie Dziewcząt. Po przeciwnej stronie parku zobaczymy Lumíra i Pieśń, symbol zwycięstwa kultury i słowa nad przemocą, a nieco dalej najbardziej rozpoznawalną grupę – Libuszę i Przemysła, od których według legend rozpoczęła się historia czeskiego państwa. Skąd pochodzą ci bohaterowie? Popularność tych postaci nie była przypadkiem. W XIX wieku Czesi przeżywali okres odrodzenia narodowego i poszukiwali swoich korzeni. Ogromną rolę odegrały wtedy dwa niezwykłe zabytki literatury – Rękopis królowodworski oraz Rękopis zielonogórski (nie mylić z moją polską Zieloną Górą, chodzi tu o czeski zamek Zelená hora). Miały być średniowiecznymi poematami opisującymi dzieje dawnych Czechów, ich wojowników i bohaterów. To właśnie dzięki nim popularność zdobyły postacie takie jak Záboj, Slavoj czy Lumír. Równocześnie przypomniano również starsze legendy znane z kronik, między innymi historię Ctirada i Šárki. Dopiero pod koniec XIX wieku zaczęły pojawiać się dowody, że oba rękopisy są najprawdopodobniej XIX-wiecznym fałszerstwem. Nie zmieniło to jednak ich znaczenia. Przez dziesięciolecia inspirowały malarzy, kompozytorów, pisarzy i rzeźbiarzy, stając się jednym z symboli czeskiego odrodzenia narodowego. Wielki wpływ na popularyzację dawnych legend miał również Alois Jirásek. W swoich „Starych podaniach czeskich” zebrał i literacko opracował najważniejsze czeskie opowieści, dzięki czemu kolejne pokolenia poznawały historię Libuszy, Przemysła, Šárki czy legendarnego wojownika Záboja. Spacerując dziś po Wyszehradzie, patrzymy więc nie tylko na piękne dzieła sztuki. Są one świadectwem czasów, gdy Czesi budowali swoją nowoczesną tożsamość narodową, sięgając do legend, kronik i – jak się później okazało – również do jednej z największych literackich mistyfikacji XIX wieku. Libusza i Przemysł – legenda o narodzinach Czech Spośród wszystkich grup rzeźbiarskich największą uwagę przyciąga pomnik przedstawiający Libuszę i Przemysła. Według czeskich legend wszystko zaczęło się od Praojca Czecha, który przyprowadził swój lud do nowej ojczyzny. Po nim na kartach podań pojawia się Krok – mądry sędzia i władca, który według tradycji przeniósł swoją siedzibę na Wyszehrad. Miał trzy córki: Kazi, Tetę i najmłodszą Libuszę. Po jego śmierci władzę objęła właśnie ona. Libusza była nie tylko władczynią, ale również prorokinią. Pewnego dnia stanęła na wzgórzu Wyszehradu, spojrzała w stronę przeciwległego brzegu Wełtawy i wypowiedziała słowa, które zna dziś niemal każdy Czech: „Widzę miasto wielkie, którego chwała sięgnie gwiazd.” Przepowiednia dotyczyła oczywiście Pragi. Na tym jednak legenda się nie kończy. Część możnych nie chciała podporządkować się kobiecie i zażądała, aby Libusza wyszła za mąż. Władczyni miała wtedy kolejną wizję. Oznajmiła, że jej przyszłym mężem będzie prosty oracz o imieniu Przemysł, pracujący na polu w miejscowości Stadice. Posłańcy rzeczywiście odnaleźli tam rolnika dokładnie w miejscu wskazanym przez Libuszę. Przemysł przybył na Wyszehrad, poślubił księżnę, a ich potomkowie dali początek dynastii Przemyślidów, która przez kilka stuleci rządziła Czechami. Do dziś historia Libuszy i Przemysła pozostaje najważniejszą czeską legendą o początkach państwa. Bazylika św. Piotra i Pawła – symbol Vyšehradu Spacerując wśród parkowych alejek, trudno nie zauważyć dwóch strzelistych wież górujących nad całym wzgórzem. To Bazylika świętych Piotra i Pawła, najbardziej charakterystyczny budynek Wyszehradu i jeden z symboli tej części Pragi. Pierwszy kościół powstał tutaj już w XI wieku za panowania księcia Wratysława II, który przeniósł swoją siedzibę z Zamku Praskiego właśnie na Wyszehrad. Według tradycji świątynia miała być wzorowana na rzymskiej bazylice św. Piotra, aby podkreślić wyjątkową pozycję wyszehradzkiej kapituły. Przez kolejne stulecia kościół był wielokrotnie przebudowywany. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza wielkiej neogotyckiej przebudowie przeprowadzonej pod koniec XIX wieku według projektu architekta Josefa Mockera. To właśnie wtedy powstały charakterystyczne bliźniacze wieże, które dziś można dostrzec z wielu punktów Pragi. Przed wejściem warto zatrzymać się na chwilę przy głównym portalu. Nad drzwiami znajduje się piękny tympanon przedstawiający Sąd Ostateczny, a obok można zauważyć dwa skrzyżowane klucze – symbol Kapituły Wyszehradzkiej – oraz herb Królestwa Czech z charakterystycznym lwem o podwójnym ogonie. Nad portalem dopatrzymy się Cyryla i Metodego, apostołów słowian, a na samej górze Chrystusa w otoczeniu św. Piotra oraz św. Pawła. Portale boczne zdobią pierwsza i ostatnia litera greckiego alfabetu Α i Ω (alfa i omega) – pochodzący z Apokalipsy św. Jana symbol wszechmogącego Boga jako Stwórcy i Tego, który wszystko dopełnia. Wnętrze pełne kolorów Choć z zewnątrz bazylika wygląda surowo, jej wnętrze potrafi zaskoczyć. Większość osób spodziewa się typowego neogotyckiego kościoła, tymczasem po przekroczeniu progu ukazuje się prawdziwa eksplozja barw. Ściany i sklepienia pokrywają bogate secesyjne polichromie pełne motywów roślinnych, złoconych ornamentów i symbolicznych przedstawień. To jeden z najpiękniejszych przykładów secesyjnej sztuki sakralnej w Czechach. Szczególną uwagę warto zwrócić na Madonnę Wyszehradzką, nazywaną również Madonną Deszczową. Ten gotycki obraz z połowy XIV wieku należy do najcenniejszych dzieł sztuki znajdujących się w świątyni i od wieków otaczany jest szczególnym kultem. Cmentarz Wyszehradzki i Slavín – czeski panteon narodowy Choć jest to zwykły cmentarz parafialny, z czasem stał się narodową nekropolią, na której spoczywają najwybitniejsi przedstawiciele czeskiej kultury, nauki i sztuki. Centralnym punktem cmentarza jest monumentalny grobowiec Slavín, powstały pod koniec XIX wieku z inicjatywy wybitnego historyka Františka Palackiego. Można go porównać do polskiej Krypty Zasłużonych na Skałce czy Alei Zasłużonych na Powązkach. Spoczywają tu między innymi rzeźbiarz Josef Václav Myslbek, architekt Josef Gočár, śpiewaczka operowa Ema Destinnová, a także wielu innych wybitnych Czechów. Na indywidualnych grobach pochowano natomiast osoby, których nazwiska zna niemal każdy mieszkaniec Czech. Są tu między innymi kompozytorzy Bedřich Smetana i Antonín Dvořák, malarz Alfons Mucha, pisarka Božena Němcová, poeta Jan Neruda oraz pisarz Alois Jirásek, autor „Starych podań czeskich”. Spacerując pomiędzy nagrobkami, można odnieść wrażenie, że odwiedza się żywą lekcję czeskiej historii i kultury. Sady Karlacha Po wyjściu z Cmentarza Wyszehradzkiego warto skierować się do Karlachowych Sadów – jednego z najspokojniejszych zakątków Wyszehradu. Park powstał w 1889 r. z inicjatywy prepozyta Kapituły Wyszehradzkiej Mikuláša Karlacha, od którego nazwiska wziął swoją nazwę. Wcześniej znajdował się tu folwark należący do kapituły, jednak wraz z przekształcaniem Wyszehradu z twierdzy w miejsce spacerów i pamięci narodowej teren zamieniono w park. Wśród drzew można zobaczyć między innymi pomnik Mikuláša Karlacha, przypominającą gotycką kapliczkę zabytkową studnię oraz barokową fontannę, naprzeciwko której znajdziemy Dom Kanonika oraz Nową Dziekanię (siedzibę dziekana kapituły wyszehradzkiej). Nie mogło zabraknąć również najpopularniejszego świętego z czasów habsburskich – Jana Nepomucena. Największą uwagę przyciągają jednak trzy masywne kamienne fragmenty kolumny, znane jako Diabelska Kolumna. Diabelska kolumna – kamienie rzucone przez diabła Zaraz po wyjściu z cmentarza natkniemy się na trzy masywne kamienie, znane jako diabelska kolumna. Jak to często bywa w Pradze, również z tym miejscem wiąże się legenda. Pewien ksiądz założył się z diabłem, że ten nie zdąży przynieść kolumny z bazyliki św. Piotra w Rzymie, zanim zakończy się msza odprawiana na Wyszehradzie. Diabeł był pewny wygranej, jednak po drodze został sprytnie zatrzymany przez św. Piotra, który po drodze strącił mu kolumnę do morza. Gdy po wyłowieniu kolumny diabeł dotarł na Wyszehrad spóźniony, w przypływie złości cisnął kolumną o ziemię. Kamień rozpadł się na trzy części, które – według legendy – leżą tutaj do dziś. Oczywiście naukowcy mają znacznie bardziej przyziemne wyjaśnienie pochodzenia tych kamieni, ale trzeba przyznać, że legenda jest zdecydowanie ciekawsza. Brama Ceglana Schodząc przy diabelskiej kolumnie schodzami w stronę Wełtawy, docieramy do Bramy Ceglanej. To najmłodsza z głównych bram Wyszehradu, wybudowana w połowie XIX wieku jako uzupełnienie systemu fortyfikacji w stylu architektury zwanym empire. Dziś mieści się tutaj niewielka ekspozycja poświęcona historii Wyszehradu i jego fortyfikacji. To również właśnie stąd prowadzi wejście do jednej z największych atrakcji całego wzgórza. Kazamaty i Sala Gorlice – podziemny Wyszehrad Niewielu turystów wie, że pod powierzchnią twierdzy znajduje sie rozbudowany system korytarzy. Kazamaty powstały w XVII wieku jako element nowoczesnej twierdzy bastionowej. Służyły żołnierzom do bezpiecznego przemieszczania się pomiędzy bastionami, magazynowania amunicji i ukrywania załogi podczas ostrzału. Dziś część podziemi udostępniono zwiedzającym. Największą atrakcją jest monumentalna Sala Gorlice – ogromna ceglana komora o powierzchni ponad 300 metrów kwadratowych. To właśnie tutaj przechowywane są jedne z najcenniejszych rzeźb w całej Pradze. Większość osób spacerujących po Moście Karola nie zdaje sobie sprawy, że ogląda kopie. Oryginalne barokowe figury, zdjęte z mostu, aby chronić je przed zanieczyszczeniem powietrza i warunkami atmosferycznymi, znajdują się właśnie w Sali Gorlice. Można tu zobaczyć między innymi oryginalną figurę św. Wojciecha oraz kilka innych rzeźb, które przez ponad trzy stulecia zdobiły najsłynniejszy most Pragi. Skąd wzięła się nazwa Sala Gorlice? Dla polskich turystów brzmi ona znajomo i nieprzypadkowo. Nawiązuje do małopolskiego miasta Gorlice, gdzie w 1915 roku rozegrała się ważna bitwa I wojny światowej. Armia austro-węgierska odniosła tam zwycięstwo nad Rosjanami, a w walkach uczestniczyli także wojskowi sanitariusze z Pragi. Na pamiątkę tego wydarzenia nazwali oni nowe gospodarstwo na terenie wyszehradzkiej cytadeli „Gorlice”. Później nazwę przejęła również ogromna podziemna sala, którą dziś znamy jako Salę Gorlice. Sady Štulca Oprócz wyjścia wschodniego do Sadów Karlacha, z cmentarz wyszehradzki można opuścić wyjściem północnym, które prowadzi do Nowego Probostwa i powstałych przy nim Sadów Štulca, najstarszego parku na Wyszehradzie. Powstał w latach 1873–1874 z inicjatywy prepozyta Kapituły Wyszehradzkiej Václava Štulca (1814-1887) i początkowo nosił nazwę Sadów św. Wacława. Był częścią nowego budynku prepozytury i przez wiele lat pozostawał zamknięty dla mieszkańców. Dopiero po II wojnie światowej udostępniono go zwiedzającym. Dziś park jest jednym z najprzyjemniejszych miejsc na krótki odpoczynek. Kręte alejki prowadzą do punktów widokowych, z których rozciąga się piękna panorama Pragi, a w cieniu starych drzew ustawiono ławki zachęcające do chwili wytchnienia. Warto zwrócić uwagę na dwa pomniki. Pierwszy przedstawia samego Václava Štulca, duchownego, pisarza i czeskiego patriotę, któremu park zawdzięcza swoją nazwę. Drugi – patrona Czech, św. Wacława. Nie zawsze stał on na Wyszehradzie. Oryginalna barokowa rzeźba autorstwa Jana Jiříego Bendla przez blisko dwieście lat zdobiła dzisiejszy Plac Wacława. Dopiero w 1879 r, przeniesiono ją na Wyszehrad, a obecnie w parku znajduje się jej wierna kopia, natomiast oryginał można oglądać w Lapidarium Muzeum Narodowego Dlaczego warto odwiedzić Wyszehrad? Choć większość turystów kojarzy Pragę przede wszystkim z Mostem Karola i Zamkiem Praskim, Wyszehrad pozwala odkryć zupełnie inne oblicze miasta. To właśnie tutaj według legend narodziło się państwo czeskie. Tutaj spotykają się historia, sztuka, architektura i najważniejsze czeskie podania. A wszystko to w otoczeniu rozległych parków i jednych z najpiękniejszych punktów widokowych w Pradze. Jeśli więc odwiedzasz stolicę Czech, koniecznie zarezerwuj kilka godzin na spacer po tym niezwykłym miejscu. Zwiedź Pragę razem z nami Mam nadzieję, że ten artykuł zachęcił Cię do odwiedzenia Wyszehradu i odkrycia jego niezwykłych historii. To miejsce najlepiej poznaje się jednak z przewodnikiem, który potrafi połączyć fakty historyczne z legendami i pokazać zakątki, obok których większość turystów przechodzi obojętnie.
Jeśli planujesz wyjazd do Pragi, zapraszam Cię na nasze wycieczki z przewodnikiem. Od lat pokazujemy polskim turystom zarówno największe atrakcje miasta, jak i miejsca mniej znane, pełne ciekawostek i niezwykłych opowieści. Aktualny program wycieczek w grupie znajdziesz na naszej stronie głównej. Zapraszamy również na wycieczki prywatne, również po Wyszehradzie.
0 Komentarze
Odpowiedz |
AutorMichał Dzieńdziura Kategorie
Wszystkie
|








