|
Jednym z miejsc, które najlepiej pokazują przemianę Holešovic z przemysłowych przedmieść w jedną z najciekawszych dzielnic współczesnej Pragi, jest Holešovická tržnice, znana również jako Pražská tržnice. Dziś można tu przyjść na zakupy, zjeść coś, wypić kawę, pójść do teatru albo na koncert. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu miejsce to miało jednak zupełnie inne przeznaczenie – działały tutaj centralne jatki Pragi. Alegorie Hodlowli i Uboju bydła z roku 1895 r. od wybitnych czeskich rzeźbiarzy Čeňka Vosmíka i Bohuslava Schnircha. Fot. Michał Dzieńdziura Ich historia rozpoczęła się pod koniec XIX wieku. Praga szybko się rozrastała, a niewielkie prywatne rzeźnie rozsiane po mieście coraz gorzej odpowiadały potrzebom rosnącej metropolii i nowym wymaganiom sanitarnym. Władze zdecydowały więc o stworzeniu jednego dużego kompleksu, w którym można było kontrolować cały proces – od przyjęcia zwierząt aż po badanie mięsa przeznaczonego do sprzedaży. Budowę rozpoczęto w 1893 roku, a już 1 lipca 1895 roku uroczyście otwarto Centralne Jatki Królewskiego Miasta Pragi – Ústřední jatka královského města Prahy. Od tego momentu ubój zwierząt na potrzeby miasta został skoncentrowany właśnie tutaj, a mięso sprowadzane do Pragi podlegało kontroli weterynaryjnej. Dlaczego wybrano właśnie Holešovice? Pod koniec XIX wieku Holešovice wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj. Była to przede wszystkim rozwijająca się dzielnica przemysłowa, położona poza zwartą zabudową centrum. Było tu dużo wolnej przestrzeni, niedaleko przepływała Wełtawa, a ogromne znaczenie miała również bliskość kolei. Kompleks zajmował teren o wymiarach około 450 na 250 metrów i został zaprojektowany właściwie jak osobne przemysłowe miasteczko. Pierwotnie składał się z 41 obiektów – hal, zagród dla zwierząt, magazynów, budynków administracyjnych i technicznych. Co ciekawe, jatki posiadały nawet własną bocznicę kolejową połączoną z dworcem Praha-Bubny. Pociągi ze zwierzętami mogły więc docierać praktycznie bezpośrednio na teren kompleksu. Tory prowadziły do jego zachodniej części, gdzie znajdował się targ bydła. Po przyjeździe zwierzęta wyładowywano z wagonów i prowadzono do specjalnych zagród. Te sprowadzane z zagranicy przechodziły kontrolę weterynaryjną i celną, następnie były ważone i kierowane dalej. Skala całego przedsięwzięcia robi wrażenie nawet dzisiaj. W znajdujących się tutaj zagrodach mogło jednocześnie przebywać około 2700 sztuk bydła i 6000 świń. Zwierzęta nie zawsze trafiały od razu do uboju – mogły pozostawać na miejscu nawet przez kilka dni, w tym czasie były karmione i pojone pod nadzorem pracowników. Ogromny kompleks, który miał własną kolej i wieżę wodną Jatki były czymś znacznie więcej niż kilkoma halami przeznaczonymi do uboju. Funkcjonował tutaj cały system potrzebny do zaopatrywania wielkiego miasta w mięso – od przyjęcia i kontroli zwierząt, przez handel, po ubój i przygotowanie mięsa. Kompleks zaprojektował miejski inżynier Josef Srdínko, a większość jego najstarszej zabudowy powstała w latach 1893–1895. W kolejnych dziesięcioleciach teren jeszcze rozbudowywano. Jak na koniec XIX wieku był to niezwykle rozbudowany zakład. Posiadał własną sieć wodną i kanalizacyjną, wieżę wodną, bocznicę kolejową, budynki administracyjne, magazyny, zagrody i całą infrastrukturę potrzebną do obsługi tysięcy zwierząt. Szczególnie ważna była woda. Potrzebowano jej praktycznie na każdym etapie pracy – do pojenia zwierząt, mycia pomieszczeń i urządzeń, czyszczenia mięsa, funkcjonowania zaplecza technicznego oraz podczas samego uboju. Wykorzystywano zarówno wodę z miejskiego wodociągu, jak i ze studni. Wodę miejską przeznaczano przede wszystkim do czynności wymagających czystej wody, między innymi do mycia mięsa i urządzeń. Woda studzienna mogła natomiast służyć do bardziej przemysłowych prac, takich jak czyszczenie i spłukiwanie. I potrzebowano jej naprawdę dużo. Według historycznych danych każdego dnia zużywano około 86 m³ wody podgrzanej do temperatury 60°C na potrzeby uboju oraz kolejnych 40 m³ do innych prac. W samym 1898 roku cały kompleks zużył ponad 190 tysięcy metrów sześciennych wody. Pozostałością tego systemu jest charakterystyczna wieża wodna, którą możemy zobaczyć na terenie tržnicy do dzisiaj. Uruchomiono ją razem z jatkami w 1895 roku. Koniec jatek i narodziny Pražskiej tržnicy Największy rozwój kompleksu przypadł na pierwszą połowę XX wieku, szczególnie na lata 30. Planowano nawet jego dalszą rozbudowę, jednak ambitne projekty przerwała II wojna światowa. Z czasem zmieniały się również same Holešovice. Teren, który pod koniec XIX wieku znajdował się na przemysłowych obrzeżach Pragi, wraz z rozwojem miasta znalazł się właściwie w jego centrum. Jednocześnie infrastruktura jatek coraz bardziej się starzała. Po uruchomieniu nowych zakładów mięsnych w innych częściach Pragi na początku lat 80. zakończyła się historia Holešovic jako wielkiego miejskiego centrum uboju zwierząt. Teren otrzymał jednak drugie życie – dawne hale zaczęto wykorzystywać jako Pražską tržnicę, czyli praskie targowisko. Szczególnie po 1989 roku było to jedno z tych miejsc, w których można było znaleźć niemal wszystko – od warzyw i innych produktów spożywczych po ubrania, elektronikę i najróżniejsze towary sprowadzane z zagranicy. W 1993 roku cały kompleks dawnych jatek został objęty ochroną jako zabytek kultury. Dzięki temu nie podzielił losu wielu innych terenów przemysłowych i do dzisiaj zachował znaczną część swojego historycznego charakteru. Spacerując po Holešovickiej tržnicy, nadal możemy zobaczyć układ dawnego kompleksu, ceglane hale, budynki administracyjne i techniczne oraz wieżę wodną. O pierwotnym przeznaczeniu tego miejsca przypominają również monumentalne rzeźby mężczyzn prowadzących byki przy głównym wejściu. Nawet nazwy zachowały pamięć o przeszłości. Biegnąca obok ulica Jateční otrzymała nazwę związaną z jatkami, natomiast czeskie słowo jatka oznacza po prostu rzeźnię. Holešovická tržnice dzisiaj W ostatnich latach Holešovická tržnice przechodzi kolejną wielką przemianę. Tym razem nie chodzi już o stworzenie zwykłego targowiska, lecz miejsca łączącego handel, gastronomię, kulturę, sztukę i przestrzeń publiczną. Dawne przemysłowe hale są stopniowo odnawiane i otrzymują nowe funkcje. Odbywają się tutaj koncerty, przedstawienia, festiwale, targi i wydarzenia kulinarne. Można przyjść na zakupy, usiąść na kawę czy coś zjeść, a jednocześnie cały czas pozostaje się w przestrzeni dawnego przemysłowego kompleksu. Jednym z miejsc, do których szczególnie warto zajrzeć, jest Hala 22. Działa tutaj największy całoroczny targ warzywny w Pradze, z około 80 stoiskami. Można kupić świeże owoce, warzywa, zioła, kwiaty i inne produkty. To dobre miejsce, żeby zobaczyć bardziej codzienną Pragę – mieszkańców robiących zakupy zamiast kolejnej grupy turystów pod zegarem astronomicznym. Food Truck Point – coś na szybko Po zakupach w Hali 22 można zatrzymać się w znajdującym się tuż obok Food Truck Point – sezonowej strefie street foodu z miejscami do siedzenia na świeżym powietrzu. W zależności od sezonu można tu znaleźć między innymi burgery, kuchnię grecką i indyjską czy naleśniki, a także napić się piwa lub drinka. To kolejne miejsce, które sprawia, że dzisiejsza Holešovická tržnice nie jest już tylko targowiskiem – można tu spędzić kilka godzin, łącząc zakupy, jedzenie, kulturę i spacer po historycznym kompleksie. Jatka78 – od rzeźni do teatru Chyba najlepszym symbolem przemiany całego kompleksu jest Jatka78. W dawnych halach 7 i 8 działa dziś przestrzeń kulturalna związana przede wszystkim z teatrem, tańcem i nowym cyrkiem. Już sama nazwa świadomie przypomina o historii miejsca – jatka po czesku oznaczają rzeźnię, a liczby odnoszą się do hal 7 i 8. To właściwie esencja współczesnych Holešovic. Budynków stworzonych pod koniec XIX wieku dla przemysłu nie zburzono, lecz wykorzystano ponownie, nadając im zupełnie inne funkcje. The Chemistry Gallery – sztuka współczesna Kolejnym przykładem nowego życia Holešovickiej tržnicy jest The Chemistry Gallery, działająca w Hali 40. Galeria prezentuje sztukę współczesną – przede wszystkim malarstwo, rzeźbę i instalacje – oraz twórczość zarówno czeskich, jak i zagranicznych artystów. Podobnie jak Jatka78 świetnie pokazuje przemianę całego kompleksu: dawne przestrzenie przemysłowe stały się miejscem kultury i współczesnej sztuki. Wystawy regularnie się zmieniają, dlatego przed wizytą warto sprawdzić aktualny program. Poznaj historię dawnych jatek Jeżeli zainteresowała Was historia tego miejsca, warto podczas spaceru zwracać uwagę na umieszczone na terenie kompleksu tablice historyczne. Są częścią bezpłatnej trasy prowadzącej przez dawne jatki. Ścieżka ma 14 przystanków i pozwala odkryć między innymi historię wieży wodnej, dawnych hal, infrastruktury jatek oraz sposobu, w jaki funkcjonował cały kompleks. Trasa jest dostępna bezpłatnie i można przejść ją samodzielnie (opisy są w j. czeskim i angielskim). Czy warto odwiedzić Holešovicką tržnicę? Moim zdaniem tak – szczególnie jeśli chcecie zobaczyć Pragę inną niż ta znana z pocztówek. Nie znajdziecie tutaj gotyckich wież, barokowych kościołów ani tłumów czekających na pokaz zegara astronomicznego. Zobaczycie za to Pragę przemysłową, trochę surową, a jednocześnie bardzo współczesną. Spacerując między ceglanymi halami, spróbujcie wyobrazić sobie, że ponad sto lat temu tą samą drogą prowadzono tysiące krów i świń przywożonych koleją do Pragi. Tam, gdzie dzisiaj odbywają się spektakle, koncerty i wydarzenia kulturalne, pracowali rzeźnicy i handlarze. A wieża, która dzisiaj wygląda jak ciekawy element industrialnej architektury, była częścią rozbudowanego systemu dostarczającego wodę potrzebną do funkcjonowania ogromnych miejskich jatek. Holešovická tržnice jest więc czymś więcej niż targowiskiem. To zachowany fragment przemysłowej historii Pragi, który zamiast zamienić się w muzeum, nadal żyje – tylko już w zupełnie inny sposób. AutorNazywam się Michał Dzieńdziura i jestem licencjonowanym przewodnikiem po Pradze. W czeskiej stolicy mieszkam nieprzerwanie od 2011 roku, a od 2016 roku zawodowo oprowadzam polskich turystów. Jestem autorem przewodnika „Praga. CITYbreak”, wydanego w 2026 roku nakładem Wydawnictwa SBM, oraz członkiem międzynarodowego stowarzyszenia Przewodnicy bez Granic. Zapraszam do wspólnego odkrywania Pragi, a także innych niezwykłych miejsc na świecie wraz z zaprzyjaźnionymi przewodnikami z naszej międzynarodowej sieci.
0 Komentarze
Odpowiedz |
AutorMichał Dzieńdziura Kategorie
Wszystkie
|